Ch’ien Chien to pokój, zwykły pokój, nic specjalnego wcale
To naraz salon, instytucja sztuki, studio i biuro w jednym jest
Przynajmniej, jeśli nie więcej
Co więcej, to znaczy potencjalnie
O ile więcej, rzecz jasna, zależy od punktu oglądu
I poświęconego na to czasu
Spędzonego w rzeczywistym pokoju
Zależy od czasu i przestrzeni, po prostu
I dobrze spędzonego czasu, powiedziałbym
Przynajmniej przestrzennie

Zamknięcie Ch’ien Chien zaczyna się, gdy miasto wokół otwiera się
Za oknami wznosi się ogromne rusztowanie
Lub piętrzy się raczej
Powoli sięga pod niebo
Lub co najmniej wyżej niż pierwsze piętro Ch’ien Chien, częściowo izolując go od zewnętrznego świata

Robotnicy powoli dodają do swojej kreacji, po jednym kawałku
Cały miesiąc zajmuje im dotarcie do dachu, który, jak mi powiedziano, jest w niebezpiecznie złym stanie i zostanie wymieniony latem
Jeszcze kilka tygodni poświęcają na pokrycie rzekomo przeciekającego dachu jeszcze większymi rusztowaniami
W końcu egzoszkielet zostaje zakryty półprzezroczystą niebieską siatką
Kawałek ubrania obejmujący cały budynek od stóp do głów
Częściowo izoluje Ch’ien Chien od otoczenia przez całe lato, jeśli nie dłużej
Szczerze mówiąc, to naprawdę okropnie długo
Ale trzeba to zrobić
W przeciwnym razie upadłby
Dach, przeciekający
Tak nam powiedziano i nie mam powodu, żeby w to nie wierzyć
Widziałem wykresy
Widziałem obliczenia
Prędzej czy później ciśnienie zbyt wysokie będzie
Wcześniej czy później zawali się
To nieunikniony koniec wszystkich dachów, jeśli nie są zadbane
Ze wszystkich dachów, nawet jeśli są w rzeczywistości
To znaczy zadbne
Mam na myśli ich koniec
Na dłuższą metę nikt się nie wślizgnie
W takich czasach musimy spojrzeć na odleglejszy koniec
Musimy to wszystko zobaczyć z szerszej perspektywy
Obraz, który widzę, jest jednak w innej skali
Kwiaty i warstwy rusztowań widziane są z dołu
Nowy metalowy baldachim rozpościera się za oknem, dodając do ramy okna, tej kwiatowej
Widok z leżącej na podłodze ratanowej maty
Mata jest poduszką wzbogacona z tego samego materiału wykonaną i obie są umieszczone w wykuszu Ch’ien Chien
Wykusz, podobnie jak to wykusze w zwyczaju mają, wystaje z raczej kwadratowych proporcji pomieszczenia
Cały pokój byłby widoczny z miejsca, w którym leżę, gdybym pozwolił wyciąć lilie, kaktusa smoka i inne doniczkowe i rośliny wysuszone oraz rusztowanie na chwilę niewidoczne gdybym ja, przechylając głowę jeszcze trochę, czego nie czuję, że muszę zrobić
Wcale
Spędziłem wystarczająco dużo czasu w tych murach, aby wiedzieć, co jest czym i co gdzie jest
Od kilku lat ten pokój jest naprawdę ulubionym miejscem starannie moderowanych działań artystycznych
I, również starannie moderowanych bezczynności, jak sądzę
Praktyki działania i bezczynności w dużej mierze zawarte w tych ścianach
Coraz bardziej definiowane przez ten pokój
Zależność, która tylko się zwiększyła, najpierw poprzez przymusowe zamknięcie otoczenia, a teraz samego siebie
One są kluczową częścią tego
Tej praktyki
Mam na myśli te ściany
Ramę tego pokoju
I tak jest z tym, co dzieje się we wnętrzu tego
Ciągłe zastępowanie i przemieszczanie się jego zawartości

Stół został przeniesiony wkrótce po wydarzeniu z Gabrielem Barbi w zeszłym roku, kiedy to został umieszczony na samym środku pokoju
Podczas gdy stół znajdował się w stałej pozycji od około dziewięciu miesięcy, otaczające go krzesła i fotele wciąż się przemieszczały
W jednej ze ścian wywiercono otwór, aby zamontować dzieło Tomasa Rydina na inauguracyjnym pokazie Ch’ien Chien
Ta sama dziura została ponownie użyta dla gwoździa, na którym w lecie wisiała koszulka Napoli Poem Moli Line, ale teraz jest pusta, otwarta wnęka, wgłębienie wykopane w ramie Ch’ien Chien
Tło roślin za performance’m Drunkarda w ubiegłym roku nadal zajmuje ramę okna, dodano kilka nowych roślin, niektóre już dawno odeszły, a kilka wciąż powoli więdnie
Na gwoździu, który niegdyś wspierał listę prac na wystawie Xaviera Gautiera, wisi teraz niezdefiniowany kwiat i liść monstery, oba wysuszone
Pozostałości działań i bezczynności z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości
Pamiątki, a w tym więcej suszonych kwiatów, gromadzących się na lewym głośniku i wokół niego
Wszystkie płyty, książki, lampy, talerze, szklanki i filiżanki herbaty, które przychodzą i odchodzą

Szuranie wokół nowych kompozycyjnych zawartości pokoju
Zajęcie, które zajmuje obecnie tak dużo mojego czasu
Przeważnie w bardzo wolnym tempie, często tak wolnym, że ledwo możesz zauważyć zmiany
Ale ciągle jednak
Zawsze tam, w tle
Jak ambient, muzyka tła
Dron
Częstotliwości rezonansowe tego pokoju, jeśli wolisz
Ciągle, nawet trwają


Henning Lundkvist
Henning Lundkvist

Henning Lundkvist (ur. 1981, Szwecja) - jego praktyka nie polega na produkcji samej w sobie, ale na wystawianiu i prezentacji sztuki, a także wystaw, na których jest ona prezentowana.